Europa
Czarnogóra

Podróż tam Na granicy Koszty Zdrowie Przewodniki

Zaproszenie do podróży
O Czarnogórze można śmiało powiedzieć, że jest to jeden z najpiękniejszych krajów w Europie. Jak wskazuje nazwa, niemal w całości pokrywają ją góry, miejscami wyższe od chorwackich. Wybrzeże jest pełne średniowiecznych miasteczek (Kotor, Budwa, Sveti Stefan, Ulcinj), szczyty wzgórz zajmują ruiny weneckich i tureckich zamków, a w cieniu piniowych zagajników kryją się stare prawosławne monastyry. Do tego trzeba dodać bezinteresowną życzliwość mieszkańców, zadowolonych z coraz liczniejszych wizyt obcokrajowców. Czarnogóra jest miejscem, gdzie Wschód spotyka się z Zachodem.
Nie
przegap
Przez tydzień można zwiedzić znaczną część czarnogórskiego wybrzeża: zabytkowe miasta Herceg-Novi, Kotor, Budvę, miejscowości wzdłuż Boki Kotorskiej oraz Sveti Stefan. Z Budvy warto pojechać do dawnej stolicy, położonego w górach Cetinje, i wybrać się na wycieczkę na górę Lovćen. Z Cetinje do Kotoru wiedzie wspaniała widokowa trasa przez przełęcz Ktrstac. Mając do dyspozycji dwa tygodnie, warto zobaczyć także Stary Bar i Ulcinj oraz odpocząć na piaszczystej Velikiej Plaży. Z tego drugiego miasta można wybrać się nad Jezioro Szkoderskie i przejechać samochodem wzdłuż brzegów - niemal od granicy z Albanią do Virpazaru. Droga jest wąska i kręta, przebiega wysoko na skarpie nad jeziorem, ale widoki zapierają dech w piersi. Alternatywą jest wycieczka nad zalew Jeziora Szkoderskiego - do miejscowości Rijeka Crnojevica oraz wycieczki do monastyrów Morača, w kanionie rzeki o tej samej nazwie i Ostrog, wbudowany w skalną ścianę doliny rzeki Zety.
Informacje ogólne
Powierzchnia: 13 812 km2. Ludność: 650 tys. Większość mieszkańców Czarnogóry (69%; Czarnogórcy i Serbowie) należy do Kościoła Prawosławnego. Bośniacy i większość Albańczyków to muzułmanie (17,6%). Pozostali Albańczycy, a także Chorwaci są katolikami. Waluta: Waluta Od 1 stycznia 2002 r. walutą Czarnogóry jest euro (€), 1 € = 3,94 PLN (kurs z dnia 02.03.2010)..Stolicą jest Podgorica (173 tys. mieszkańców), w latach 1946-1992 nosząca nazwę Titograd (na cześć Broza Tity). Język: Urzędowym językiem na terenie Czarnogóry jest serbski (dialekt ijekawski, w odróżnieniu od Serbii, gdzie dominuje dialekt ekawski). Podobnie jak w Chorwacji, obowiązuje zasada: "Pisz tak, jak mówisz, czytaj tak, jak piszesz". Oba języki, serbski i chorwacki, są bardzo podobne - do rozpadu Jugosławii oficjalnie funkcjonowały jako jeden - serbsko-chorwacki.
Kiedy jechać + klimat
Kraj jest bardzo dobrym miejscem wypoczynku, zwłaszcza letniego. Rocznie aż przez 240 dni świeci tu słońce, a sezon kąpieli w morzu trwa aż 180 dni. Szczyt sezonu turystycznego w Czarnogórze to lipiec i sierpień - ceny noclegów są wówczas najwyższe i należy wcześniej rezerwować miejsca. Dobrym pomysłem jest podróż do Czarnogóry w maju, czerwcu lub we wrześniu, a nawet w październiku, który na ogół jest ciepły - temperatura morskiej wody wynosi wtedy średnio 21°C. Zimą większość hoteli, zwłaszcza na wybrzeżu, jest zamknięta lub nieogrzewana. Wybrzeże Czarnogóry ma klimat śródziemnomorski, natomiast już za przybrzeżnymi górami panuje klimat kontynentalny. Nad morzem przeciętne temperatury w lipcu wahają się od 23,4 do 25,6°C. Zimy są łagodne - przeciętne temperatury stycznia to ok. 5°C, choć czasem słupek rtęci spada do 10°C poniżej zera. Zupełnie inny klimat panuje w górach, gdzie na niewielkim obszarze obserwuje się duże wahania opadów i temperatur.
Nazwa Czarnogóry dobrze oddaje ukształtowanie powierzchni kraju - oprócz wąskiego pasa nadmorskiego i niewielkich obszarów nizinnych w dolinach rzek i wokół Jeziora Szkoderskiego są tu tylko wyżyny krasowe i góry (kilka odrębnych pasm Gór Dynarskich). Dlatego niektórzy Czarnogórcy twierdzą, że ich kraj nie jest wcale taki mały - trzeba by go tylko "wyprasować". Najwyższy szczyt to Bobotov kuk (2525 m n.p.m.) w masywie Durmitor. Górskie rzeki wyżłobiły głębokie kaniony - najsłynniejsze z nich to Tary (1300 m głębokości) i Moračy. W południowo-wschodniej części kraju, na granicy z Albanią leży Jezioro Szkoderskie, największe na Półwyspie Bałkańskim. Wysokie, surowe góry Czarnogóry stromo opadają ku morzu. Dobrze rozwinięta linia brzegowa liczy 293 km. Największą zatoką jest Boka Kotorska. Szerokość pasa wybrzeża ma aż kilka kilometrów - 73 km to plaże (naliczono ich aż 117), na ogół piaszczyste. Najsłynniejsza z nich, pokryta drobnym piaskiem Velika plaža koło Ulcinja, ma ok. 13 km długości i do 60 m szerokości.
Najważniejsze święta i wydarzenia
Planując podróż do Czarnogóry dobrze jest uwzględnić tutejsze dni świąteczne, którymi są:
1 stycznia - Nowy Rok
7 stycznia - pierwszy dzień prawosławnego Bożego Narodzenia
Wielkanoc
27 kwietnia - Dzień Konstytucji
1 maja - Święto pracy
13 lipca - Dzień Niepodległości
29 listopada - Dzień Republiki
Bajram - święto ruchome (zakończenie Ramadanu).
Podróż
tam
Samolot W Czarnogórze są dwa międzynarodowe, niedawno zmodernizowane lotniska: w Podgoricy i Tivacie. Główny przewoźnik to Montenegro Airlines (www.montenegroairlines.cg.yu); inne linie lotnicze: Yugoslav Air Transport (www.jat.com), Adria Airways (www.adria.si, www.adria-airways.com). Obsługują połączenia z wieloma miastami europejskimi (m.in. Budapeszt, Frankfurt, Paryż, Rzym, Wiedeń, Amsterdam, Monachium, Moskwa), ale nie z Polską. Na Bałkanach można nimi dolecieć do/z Belgradu czy Lublany. Dobrym pomysłem jest też przelot na dubrownickie lotnisko Ćilipi, a następnie przejazd autobusem z Dubrownika. Pociąg Z Polski, choć nie ma bezpośrednich połączeń - można jechać przez Belgrad. Dalej do Podgoricy (16 €) i Baru (15 €) jedzie się jedyną linią kolejową Czarnogóry, prowadzącą przez Bjelo Polje, Mojkovac i Kolašin, mającą też odgałęzienie z Podgoricy do Nikšića. Tabor nie jest najwyższej klasy, a latem wagony bywają przepełnione. Więcej: www.zeleznicesrbije.com, www.reiseauskunft.bahn.de. Autobus Na czarnogórskie wybrzeże najłatwiej dostać się z Chorwacji. Dubrownik ma połączenia z Podgoricą, Ulcinja (przez Herceg-Novi, Kotor, Budvę i Bar). Większe miasta Czarnogóry mają też liczne połączenia z Belgradem, Podgorica z Sarajewem i Skopje. Do Dubrownika z Polski można autokarem dojechać bez większych problemów, choć więcej przewoźników oferuje kursy do chorwackich miast położonych bardziej na północ. Za przejazd z Katowic do Dubrownika trzeba zapłacić 287 zł/410 zł (w jedną/dwie strony). Samochód Najkorzystniejsze rozwiązanie to przejazd przez Chorwację (ułatwiają to nowe autostrady) i przekroczenie granicy na chorwacko-czarnogórskim przejściu Debeli brijeg. Wybierając tą opcję trzeba liczyć się z opłatami na chorwackich autostradach. Znacznie krótsza trasa z Polski wiedzie przez Belgrad, ale stan dróg w Serbii jest znacznie gorszy niż w Chorwacji. Atrakcyjny jest przejazd przez Bośnię i Hercegowinę. Prom Do Czarnogóry można dopłynąć promem z Włoch. Są dwa połączenia: Bar-Ankona i Bar-Bari, utrzymywane przez Montenegro Lines (www.montenegrolines.net). Najtańszy bilet w kosztuje 51-60 €/os., miejsce w kabinie 70-210 €, 80-90 €/samochód.
Na
granicy
Odprawa graniczna i przepisy celne Polacy, którzy wybierają się do Czarnogóry w celu turystycznym na czas nie dłuższy niż 30 dni (łącznie z dniem przyjazdu i wyjazdu), nie muszą mieć wiz. Dotyczy to zarówno grup zorganizowanych, jak i turystów indywidualnych. Jak wszędzie, konieczny jest paszport. Przy wjeździe do Czarnogóry nie ma obowiązku posiadania określonej kwoty pieniędzy na dzień pobytu.
Koszty
Ceny noclegów wciąż są niższe niż w Chorwacji, choć powoli się wyrównują. Najwięcej płaci się w hotelach i pensjonatach. Na wybrzeżu w obiektach o w miarę przyzwoitym standardzie są to kwoty rzędu 15-55 €/os., w zależności od terminu i kategorii obiektu. Ceny w kwaterach prywatnych nie powinny przekroczyć 12-15 €/os. (na wybrzeżu taniej jest w Ulcinju, a drożej w Budwie i nad Boką Kotorską, np. w Herceg Novi), po sezonie nawet 5 €. Drożej płaci się za apartamenty. Przeciętne ceny na kempingach: 1,2-2,5 €/namiot, 1-2 €/dorosły, 0,5-1 €/dziecko, 1,5-3 €/ przyczepa, 0,5-2 €/samochód. W restauracjach główne dania kosztują 5-8 € (np. frytki, čevapčići i sałatka to wydatek ok. 5-6 €), zupy 1-2 €, pizze 3-7 €, spaghetti 3-6 €, risotto do 6 €, hamburger 1-1,50 €, sałatka 1-1,50 €, kawa, herbata 0,50-3 €. W każdej wypoczynkowej miejscowości jest przynajmniej jeden czynny do późna sklep spożywczy. Przykładowe ceny: chleb 0,50-1 €, bułka nadziewana do 2 €, woda mineralna 1, €/5 l, margaryna 500 g 1,1 €, cukier 0,70 €/kg, żółty ser 4-9 €/kg, arbuz 0,60 €/kg, brzoskwinie 1,30 €, mandarynki 1,50 €.
Od czerwca 2006 r., kiedy Czarnogóra odłączyła się od Serbii, kwestia zabezpieczenia medycznego Polaków przebywających w Czarnogórze nie została jeszcze uregulowana. W większych miejscowościach działają państwowe szpitale i ambulatoria, dodatkowo istnieją przychodnie prywatne. Wizyta u lekarza to wydatek 50-100 €. W miastach bez problemu można znaleźć apteki, jednak osoby stale zażywające jakieś leki powinny zabrać je ze sobą. Turyści wybierający się do Czarnogóry koniecznie powinni ubezpieczyć się od kosztów leczenia.

Ważne
adresy
Ambasada RP, ul. Kneza Miloša 38, 11000 Belgrad, tel. 0038111/2065301, 2065318, fax 0038111/3616939, www.belgrad.polemb.net, ambrpfrj@eunet.yu.
Opis na podstawie
przewodnika Czarnogóra, Serbia i Macedonia. Przewodnik
praktyczny.
Zobacz wszystkie tytuły związane z Czarnogórą
>>>
![]() | ![]() | ![]() |
Podyskutuj o Czarnogórze na forum >>>
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Wydawnictwo PASCAL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.




- bardzo dobry



Komentarze
Zaloguj się » przed dodaniem komentarza (tylko osoby zalogowane mogą oceniać obiekty!)
Durmitor coraz mniej dzikie góry
2008-10-17 00:33:01Autor: Basik4x4
Parokrotnie odwiedziłam Montenegro - bo tak pięknie brzmi druga nazwa Czarnogóry. Morze - oczywiście, zabytkowe miasta - też, lecz mnie najbardziej zapadają zawsze w pamięci wizyty w Durmitorze. Sama nazwa tych gór brzmi dla mnie dość baśniowo. Góry te są tak różnorodne jak cała Czarnogóra, zalesione i skaliste. Łagodne i srogie i z roku na rok coraz bardziej dostępne dla turystów. Na najwyższy szczyt to Bobotov kuk (2525 m n.p.m.) można nawet w środku upalnego lata wyjechać wyciągiem narciarskim tak wysoko, że pozostaje 40 mninutowy spacerek na sam wierch. Drogi dojazdowe z roku na rok są coraz bardziej zaasfaltowane, co jest i dobre i złe. Drogi sa kręte i wąziutkie, gdy nie było asfaltu tylko szuterek, samochody jechały ostrożnie by nie uszkodzić zawieszenia - teraz śmigają, a nawet prędkość 40km/godz. może skończyć się na ostrym zakręcie spotkaniem z przeciwnikiem, lub spadkiem w przepaść. (wiem, wiem "wytrawnych" kierowców nie brakuje, ale smutne świadectwo tej rutyny zalega czasami dużo ponizej drogi). Z drugiej strony umożliwia to przybliżenie i zpenetrowanie tego pięknego regionu większej ilości ludzi. To samo z kolejką na Bobotov'a wyjechać można nawet z małym dzieckiem, byle tylko nie pokusić się do zejścia w bok z tym maluchem, i mimo wszystko trzeba mieć odpowiednie obuwie zamiast letnich sandałków czy klapek! Widok ze szczytu zapiera dech w piersiach i naprawde warto się tam wybrać jednak... rozwaga przede wszystkim. Sama Tara jest dobrze widoczna w paru dosłownie miejscach dla przeciętnego "wakacjowicza". Nie mniej odległość rzeki od mostu jest naprawdę imponująca, a jeśli dorzucimy do tego jeszcze jej czystość i kolor to... bajko ty moja... Naprawdę gorąco zachęcam do zjechania z głównego szlaku nad morze, Durmitor to raj prawdziwy dla każdego lubiacego napawać swoje oczy widokami gór. Jedni to mogą robić z poziomu asfaltu, inni mając pewne doświadczenie ze szczytów. Baza noclegowa w Żabliaku, czeka odpowiednia dla każdego z Was i na każdą kieszeń są i drogie luksusowe hotele, tańsze domki kempingowe, prywatne kwatery i tanie pola namiotowe - dla każdego coś się znajdzie na miarę jego oczekiwań i możliwości.
+ odpowiedz- zgłoś do usunięcia
LOVCEN i BOKA KOTORSKA
2008-10-15 10:10:13Autor: werlas
Ocena:
w Czarnogórze spędziłam 2 tygodnie, połowę czasu poświęciłam na zwiedzanie ale oczywiście i tak nie udało mi się wszędzie dotrzeć, jednak największe wrażenie zrobił na mnie park narodowy Lovcen, gdzie na szczycie (JEZERSKY VRH 1660 m) znajduje się mauzoleum Niegosza, samo mauzoleum nie robi wrażenia, ale fakt, że na sam szczyt prowadzi bardzo kręta droga i można tam wyjechać samochodem. Widok zapiera dech w piersi, podobnie jak Boka KOTORSKA - charakter tego miejsca potwierdza wpisanie go przez UNESCO na Listę światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Naturalnego. Przepięknym miejscem jest Kotor, który wygląda jak połączenie Dubrownika z murem chińskim, a na pewno robi większe wrażenie niż Dubrovnik. Generalnie warto czasem zboczyć z głównej drogi i spróbować dostać się gdzieś drogą lokalną, drogi takie są na pewno lepsze niż nasze polskie, tyle że węższe, prowadzą między górami, są przy tym bardzo strome i kręte. Polecam je tylko dobrym kierowcom, ale jedno muszę przyznać - takich widoków nie widziałam nigdy wcześniej.
+ odpowiedz- zgłoś do usunięcia
Nie tylko Ulcinij
2008-08-27 11:43:55Autor: mysia
Większość Polaków jeśli już jedzie do Czarnoóry to głównie ze względu na piaszczyste plaże, których maluśko w Chorwacji. Niektórzy też ze względu na trochę niższe koszty wypoczynku(ale to się zmienia). Ja pojechałam głównie ze względu na swoją chrzestną, która zaszczepiła mi miłość do Bałkanów, chciałam zobaczyć na własne oczy jak wygląda Boka Kotorska i Sveti Stefan. No i cudownie. Przez zatoke w jedną stronę przeprawiliśmy się promem- auta ustawiane na ściski, na grubość lakieru, ale z powrotem objechaliśmy całą. O samej zatoce koorkies można prawić godzinami- o histori, najeźdźcach, wyspach sveti Dordije i Gospa od Skrpjela- cudowny obraz wyszywany włosami ludzkimi, o samym Kotorze i Twierdzy sv Ivana(otoczona potrójmymi murami), Perast i wiele innych cudowności. To trzeba samemu zobaczyć i przeżyć. Pięknie, ale bardzo brudno. Wielka szkoda. Budva za swoim starym miastem (XVw) jest piękna, ale wszechobecny (np "miny" w każdej baszcie-tfu!) to coś okropnego. A plaże- te niestrzeżone tak samo brudne-wszystko można znaleźć w tej wodzie (meje dziecko 200 dinarów, ale też i zużyte pampersy, podpaski-tfu, tfu!). Znacznie lepiej jest na prywatnych, płatnych np plaża Mogren. Według mojej rodziny i nie tylko najpiękniejsze miejsce- zjawisko w Czarnogórze to Svet Stefan i plaże tamże. To tam wypoczywała i Sophia Loren i Książe Edward i Charlie Chaplin i wiele innych znakomitości. Oczywiście teraz mocnopłztne i luksusowe miejsce to się zrobiło, ale nie dziwi ten fakt. Najpiękniejsza według nas panorama jest od prawe strony. I tylko takie zdjęcia rozsyłać z Czarnogóry zamiast pocztówek. Ten widok można kontemplować bez ustanku. Kojący, uspokajający..
+ odpowiedz- zgłoś do usunięcia