TA STRONA UŻYWA COOKIES. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej...
| Nowości | Bear Grylls | Pascal Lajt | Europa dla zmotoryzowanych | Polska na weekend - NOWA CENA! | Konkursy |
| Dookoła świata (na spirali) | Kup przewodnik Pascala - odbierz gratis 7-dniowe ubezpieczenie turystyczne! | Wyprzedaż | Pascal Creative |

Galeria zdjęć

Ocena Klubowiczów: ?

Wałbrzyska trasa rowerowa

Temat: Prace konkursowe ROWER JEST OK!
Autor galerii: Eligiusz
Liczba zdjęć: 3
Data utworzenia: 2008-08-25

Wałbrzych oraz jego najbliższe okolice stwarzają znakomite warunki do uprawiania turystyki rowerowej.Ukształtowanie terenu,gęsta sieć dróg lokalnych,ścieżek,szlaków turystycznych i leśnych duktów umożliwia wyznaczanie niezliczonych ilości tras rowerowych.W obrębie Zamku Książ (trzeciego, co do wielkości zamku w Polsce) i jego okolicach są trzy trasy wyczynowe.W granicach Wałbrzycha miłośnicy sportu rowerowego korzystać mogą z kilkunastu tras rekreacyjnych,a na terenach sąsiadujących z miastem i wychodzących w skład Związku Miast i Gmin Kniążeńskich-, co najmniej kilkadziesiąt.Wszystko, więc zależy od kondycji, chęci oraz inwencji rowerzysty. Po krótkim wstępie, wybrałem trasę rowerową Wałbrzych – Przełęcz Kozia - Wałbrzych. Trasa dość trudna, Około 24km, czas przejazdu z odpoczynkiem ok. 6 godz. Wycieczka rozpoczyna się na wałbrzyskim Rynku miejscu spotkań wszystkich, wałbrzyszan, czyli koło fontanny a meta przy budynku OSiR.No to w drogę jedziemy ul.Wysockiego -Al.Wyzwolenia – ul.Mickiewicza – ul. Niepodległości, ( Ale uwaga jest to przejazd po dość ruchliwej drodze, kiedyś byłem kozak, to jeździłem w trasy po 100km. Różne miejscowości, ale po kilku nieprzyjemnych akcjach z kierowcami staram się nie śmigać już po drogach miejskich, bo to po prostu strach rozjadą człowieka i nawet nie zauważą. Wielu kierowców to chamy i "władcy szos" - rowerzystę mają za gów….. Z motocyklistami trochę lepiej, ale zdarzają się tacy, co specjalnie wyprzedzają tak, aby przejechać jak najbliżej prawie zahaczyć. Takie mają zabawy. No to koniec utyskiwania.). Jedziemy dalej do wiaduktu kolejowego na Podgórzu (odcinek 5 km.) dalej szlakiem czerwonym na Borową ( 853 m. n.p.m., odcinek 8,5 km.). Powrót szlakiem czerwonym drogą po około 500 m w prawo, po ok. 400 m dojazd do Przełęczy Koziej ( 653 m. n.p.m., odcinek 9,5 km.) To dość nietypowe miejsce: znajdują się tu przeszkody stworzone do latania rowerami – aż trudno uwierzyć, że można je pokonać. Dalej szlakiem żółtym powrót do wiaduktu kolejowego i ul. Niepodległości, przejazd do skrzyżowania z ul. Świdnicką ( odcinek 13 km.). Od ul. Świdnickiej do skrzyżowania ze szlakiem niebieskim ( 14,5 km.) zakręt w lewo i szlakiem niebieskim przez Niedźwiadki ( 629, 623, 605 m. n.p.m.) oraz Mauzoleum do dzielnicy Nowe Miasto. Przejazd przez Park Sobieskiego do Al.Wyzwolenia i ok.600 m.do budynku OSiR. No i dotarliśmy trochę zmęczeni, ale pełni wrażeń. Pozdrowienia dla braci cyklistów .

 


Komentarze

Zaloguj się » przed dodaniem komentarza (tylko osoby zalogowane mogą oceniać obiekty!)

+ dodaj komentarz

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy!

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Wydawnictwo PASCAL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.