TA STRONA UŻYWA COOKIES. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej...

Co zwiedzić?

Nie ma jeszcze oceny ?

Klasztor Kamedułów Wniebowzięcia NMP

Typ obiektu:
kościół 
Kraj:
Polska
Województwo:
małopolskie 
Powiat:
Kraków 
Miejscowość:
Kraków    zobacz na mapie 



Na wzgórzu zwanym Srebrną Górą (326 m n.p.m.) od zieleni lasu odcinają się białe ściany klasztoru kamedulskiego. Kongregację Kamedułów Zakonu św. Benedykta założył św. Romuald (syn księcia Sergio, ok. 950-1027) - przebywając czas jakiś w klasztorze Benedyktynów, by odkupić grzech ojca, postanowił spędzić resztę życia na kontemplacji, z dala od zgiełku i uciech świata doczesnego.

Z kilkunastu założonych przez św. Romualda eremów do dzisiaj zachował się tylko jeden: klasztor Cappo di Camaldoli w Toskanii. Od nazwy tego włoskiego klasztoru pochodzi nazwa zakonu kamedułów.

Najbardziej znaną Polakom postacią związaną z kamedułami (dodajmy: związaną przez krótki czas i bez wielkiego pożytku dla zgromadzenia) jest chyba Michał Wołodyjowski. Właśnie w kamedulskim klasztorze Henryk Sienkiewicz nakazał szukać pocieszenia swemu bohaterowi, zniechęconemu do świata, miłości i wojaczki.

Całe zgromadzenie liczy dzisiaj 120 eremitów mieszkających w dziewięciu klasztorach na świecie. Do Polski kameduli przybyli na prośbę Bolesława Chrobrego: w 1001 r. przyjechali z Benewentu mnisi Jan i Benedykt oraz jeszcze trzech braci (tzw. Pięciu Braci Polskich). W 1003 r. eremici ponieśli męczeńską śmierć podczas rabunku klasztoru w okolicach Międzyrzecza. Sześć wieków później marszałek wielki koronny Mikołaj Wolski osiedlił kamedułów w Bodzowie nieopodal Tyńca. Podjął również zabiegi, by kasztelan wojnicki Sebastian Lubomirski zezwolił na osiedlenie się nowo przybyłych mnichów w swoich dobrach.

Bielany, własność rodu Lubomirskich, były doskonałym miejscem dla szukających ciszy i spokoju mnisich samotników. Podobno Lubomirski początkowo nie chciał spełnić próśb marszałka. Zdanie zmienił dopiero wtedy, gdy podczas uczty otrzymał od Wolskiego pokaźną liczbę srebrnych naczyń. Stąd wzięła się nazwa miejsca, na którym zbudowano klasztor - Mons Argenteus, co znaczy: Srebrna Góra.

Budowa klasztoru również od strony technicznej nie była sprawą prostą. Przy stawianiu na skale murów trzeba było nadsypać ziemne tarasy. Na początku kierownictwo nad pracami objął Walenty von Säbisch, jednak część wzniesionego kościoła zawaliła się i budowę ukończył dopiero włoski architekt Andrea Spezza. Prace przy obiekcie klasztornym trwały prawie 40 lat.

Nad klasztorem i lasem górują trzy zwieńczone kopułami wieże. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zaskakuje zwiedzającego niespodziewanie harmonijnym połączeniem bogactwa i prostoty. Do furty klasztoru prowadzi aleja, ogrodzona z obu stron surowymi białymi murami. Gdy jednak, minąwszy dziedziniec, podejdzie się pod kościół, przed oczami staje bogato zdobiona fasada świątyni. Frontowa elewacja kościoła pokryta jest białym wapieniem, zbliżonym wyglądem do marmuru. Uzupełnienia wykonano z marmuru czarnego, zwanego wapieniem dewońskim - tego samego kamienia, z którego zrobione są zdobienia na Wawelu.

Na szczycie środkowej części stoi figura Matki Bożej; po jej obydwu stronach skośnie zstępuje balustrada. W niszach fasady ustawione zostały posągi świętych Romualda i Benedykta, a w części wyższej Mikołaja, Jana Kantego, Bonifacego i Jana Nepomucena. Typowy dla baroku przepych kontrastuje z charakterem zakonu - kameduli wiodą przecież surowe klasztorne życie, które nie znajduje odzwierciedlenia w zdobnictwie zewnętrznych murów kościoła.

Pewnym zaskoczeniem będzie znów wnętrze świątyni. Nawa z rozmieszczonymi po bokach kaplicami jest dość jasna, co jeszcze bardziej podkreśla jej prostotę. W ołtarzu głównym umieszczono pochodzący z 1814 r. obraz Michała Stachowicza. Znacznie ciekawsze i dla kontrastu znowu bardziej bogate są kaplice boczne.

Zwiedzając kościół, trzeba zajrzeć do kaplic św. Benedykta (czwarta po lewej stronie, licząc od wejścia) i św. Romualda przy prezbiterium. Godne uwagi są obrazy pędzla nadwornego malarza Wazów, Tommasa Dolabelli. Kaplice w dwóch wieżach frontowych ufundowali Czartoryscy (św. Krzyża) i Lubomirscy (św. Sebastiana). XVII-wieczne stiuki są dziełem Giovanniego Battisty Falconiego, a marmurowe ołtarze z XVIII w. - Franciszka Placidiego.

Klasztor Kamedułów udostępniony jest do zwiedzania w nd. przed południem; kobiety wpuszczane są do eremu jedynie 12 razy w roku z okazji świąt (Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zielone Świątki - nd. i pn., święto Niepokalanego Poczęcia NMP - 8 XII, Ofiarowania Pańskiego, czyli Matki Bożej Gromnicznej - 2 II, Zwiastowania NMP - 25 III, Wniebowzięcia NMP - 15 VIII, Narodzenia NMP - 8 IX, dni św. Romualda - 7 III i 19 VI oraz pierwsza nd. po 19 VI). Główny odpust przypada w uroczystość Zesłania Ducha Świętego (Zielone Świątki, święto ruchome).

Opis na podstawie przewodnika Kraków i okolice.

 


powrót

Komentarze

Zaloguj się » przed dodaniem komentarza (tylko osoby zalogowane mogą oceniać obiekty!)

+ dodaj komentarz

Brak komentarzy - Twój może być pierwszy!

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Wydawnictwo PASCAL nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.